piątek, 5 lipca 2013
Smutny Imagin z Justin'em Bieber'em
Za nim zaczniecie czytać włączcie to http://www.youtube.com/watch?v=zU-fr0YUyi4
Jesteś z Justin’em już 4 lata. Dziś Justin wraca z trasy koncertowej. Bardzo się za nim stęskniłaś, ponieważ nie widziałaś go 3 miesięcy. Często wieczorami gadaliście ze sobą na skype. Siedzisz sobie w salonie i oglądasz jakiś film. Usłyszałaś otwierające się drzwi. Szybko pobiegłaś do drzwi. Był to Justin Bieber twój chłopak. Kiedy go zobaczyłaś rzuciłaś się na niego.
Ty: Strasznie za tobą tęskniłam
Jus: ja za tobą też kochanie
Pomogłaś Justinowi z bagażami, zostawiliście je w waszej sypialni. Zeszłaś na dół a Justin został na górze by się przebrać. Założył spodnie i bluzkę na ramiączka. Po chwili zszedł na dół. Usiadł obok ciebie i razem z tobą oglądał film. Byliście przytuleni do siebie.
Ty: kochanie wiesz co jest za 2 dni ?
Jus: oczywiście że wiem. Jak mógłbym zapomnieć.
Ty: to co jest ?
Jus: nasza rocznica
Ty: bardzo cię kocham Justin
Jus: ja ciebie też
Jest godzina 22:30 zmęczeni poszliście się położyć spać.
2 dni później
Dzisiaj jest wasza rocznica. Jesteś umówiona z Justin’em na godzinę 16:30. A jest 15:20. Poszłaś do waszej sypialni się szykować. Założyłaś czerwoną sukienkę, którą dostałaś od Justina na urodziny do tego złoty łańcuszek. Podkręciłaś trochę włosy i założyłaś szpilki. Dochodziła już godzina 16:28. Zeszłaś na dół poczekałaś na Justina 2 minuty. Był punktualnie więc nie musiałaś długo na niego czekać. Zabrał cię na romantyczną kolację i do kina. Dzień zleciał bardzo szybko. O godzinie 19:40 byliście już w domu. Zdjęliście buty i Justin zaniósł cię na rękach do waszej sypialni. ( WIADOMO CO W NIEJ BYŁO ) . Następnego dnia obudziłaś się o 10. Justin nie było obok ciebie. Ubrałaś się i zeszłaś na dół do kuchni. Zobaczyłaś jak Justin przyrządza śniadanie. Podeszła do niego i dałaś mu buziaka w policzek.
Ty: dzień dobry kochanie
Jus: a dzień dobry. Jak się spało ?
Ty: bardzo dobrze. A tobie ?
Jus: też dobrze
Jus: ( T.I ) słuchaj ja dzisiaj muszę jechać do kolegi
Ty: spoko a na którą ?
Jus: za godzinę
Ty: aha
Godzina później
Justin pojechał do kolegi odebrać jakąś rzecz. Ktoś zapukał do drzwi. Poszłaś je odtworzyć . Kiedy je odtworzyłaś nikogo nie było. Na wycieraczce leżała gazeta. Podniosłaś ją zamknęłaś drzwi i zaczęłaś ją czytać. Nigdy nie czytasz gazet lecz tym razem zaciekawił cię nagłówek pisało ,, Czy Justin Bieber zdradza ( T.I ) ‘’. Rozpłakałaś się. Płakałaś godzinę później przyjechał. Akurat wychodziłaś gdy Justin wchodził do domu. Rzuciłaś w niego gazetą i powiedziałaś
Ty: nienawidzę cię
Justin nie wiedział o co chodzi. Szybko za tobą pobiegł. Wrócił do domu wziął samochód i pojechał za tobą. Siedziałaś zapłakana w parku. Nagle usłyszałaś przeraźliwy pisk opon. Nie odwracałaś się. Zauważyłaś przejeżdżającą karetkę i dużo ludzi. Podeszłaś tam. Przecisnęłaś się przez ludzi. Kiedy to zobaczyłaś rozpłakałaś się jak małe dziecko. Na ulicy leżał Justin. Był cały we krwi. Uklękłaś i wzięłaś jego rękę. Cały czas płakałaś
Ty: Justin proszę nie zostawiaj mnie samej
Ty: słyszysz nie zostawiaj
Podeszli do ciebie policjanci. Odciągnęli cię od niego. I zabrali go do szpitala. Niestety Justin nie przeżył. W szpitalu była Pettie. Płakała.
Ty: przepraszam
Pettie: dlaczego ? dlaczego ?
Ty: on mnie zdradził
Pettie: co ? powiedziała wycierając oczy
Pettie: to był fotomontaż, to antyfani zrobili. Nie wiesz, ale Justin wtedy pojechał po to
Pettie wyjęła z kieszeni czerwone pudełko i dała tobie. W środku był pierścionek zaręczynowy. Poszłaś do domu i odtworzyłaś jeszcze raz pudełko i powiedziałaś
Ty: tak zostanę twoją żoną
Założyłaś sobie pierścionek na palec i wyjęłaś nuż z szuflady i w biłaś go sobie prosto w serce.
KONIEC
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)