Never Say Never
środa, 18 września 2013
Imagin z Austinem Mahone część 2
Austin: wyjdziesz za mnie ?
Po policzku poleciało ci kilka łez ze szczęścia, twoim rodzicom także.
Ty: oczywiście że zostanę twoją żoną
Austin założył pierścionek na twój palec, i cię namiętnie pocałował w usta.
Ty: kocham cię
Austin: ja WAS też
Przytuliliście się do siebie Twoi rodzice podeszli do Austina
Rodzicie: witaj w rodzinie
Austin się do nich przzytulił i powiedział
Austin: obiecuję że będę o nią dbał :)
2 miesiące później
Wróciliście już do stanów za dwa dni bierzesz ślub z Austinem twoja rodzina z polski będzie na waszym ślubie. Postanowiliście że ślub weźmiecie jeszcze za nim urodzi się dziecko. Wybraliście imiona dla dziecka, postanowiliście że jak urodzi się chłopiec będzie nazywał się Justin a jak dziewczyna Vanessa.
2 dni zleciało bardzo szybko dziś bierzesz ślub ze swoim ukochanym, twoja rodzina z Polski jest już na miejscu szykowałaś się do ślubu założyłaś piękno białą sukienkę później założyłaś welon i buty, wyglądałaś ślicznie. Kilka minut później byłaś już gotowa czekałaś na Austina, twoim świadkiem jest twoja najlepsza przyjaciółka, a Austina jego przyjaciel. Po kilku minutach Austin był już w domu, kiedy cię zobaczył aż za niemówił. Jego i twoi rodzice pobłogosławili was i ruszliście do kościoła gdzie miał się odbyć ślub
czekaliście już na księdza i weszliście do środka kościoła, kościół był pięknie ozdobiony przy każdej ławce były białe róże które uwielbiałaś na środku był rozłożony czerwony dywan, był piękny. Nadeszła pora na wyznani. Austin zaczął pierwszy.
Austin: ja Austin biorę ciebie [T.I] za żonę i ślubuję ci miłość wierność i uczwiość małżeńską puki śmierć nas nie rozłączy.
Kiedy to mówił kilka łez poleciało ci po policzku. W końcu nadeszła twoja kolej
Ty: ja [T.I] biorę ciebie Austinie za męża i ślubuje ci miłość wierność i uczciwość małżeńską puki śmierać nas nie rozłączy.
Ksiądz: załóżcie teraz obrączki
Austin wziął obrączke i powiedział
Austin: żono przyjmij te obrączke jako znak mojej miłości i wierności
Austin założył tobie obrączke na palec
Teraz ty wzięłaś obrączke i powiedziałaś
Ty: mężu przyjmij te obrączke jako znak mojej miłości i weirności
Założyłaś obrączke Austinowi na palec
Ksiądz: ogłaszam was mężem i żoną, możesz pocałować pannę młodą
Ty i Austin pocałowaliście się namiętnie w usta.
10 miesiący później
Urodziłaś śliczną i zdrową córeczkę Vanesse jesteście szczęśliwymi rodzicami i małżeńśtwiem. Często wracacie do Polski
KONIEC
poniedziałek, 16 września 2013
Imagin z Austinem Mahone Część 1
Jesteś z Austinem 3 lata. Są wakacje i Austin ma wolne, postanowiliście że pojedziecie do twojego rodzinnego kraju czyli Polski. Austin pierwszy raza będzie w Polsce, więc jego fani się bardzo ucieszyli. Jesteście już na lotnisku odbieracie walizki i idziecie. Nie obyło się bez krzyku fanów ale Austin dla każdego znalazł czas, niektórzy fani dziękowali ci że przyjechałaś z nim. Była godzina 10:40 a ty o 11:00 mieliście więc musieliście opuścić fanów.
Austin: wow nie wiedziałem że ich aż tyle tu jest będę musiał tu koncert dać :)
Ty: heh nom będzie musiał
Byliście już na dworcu i wsiadaliście do autobusu, nie mówiłaś nic mamie że pżyjedżasz ponieważ chciałaś zrboić niespodziankę.
5 godzin później
Byliście już u ciebie w domu, wyszłaś z taksówki która was przywiozła zauważyłaś swojego piseka który biegł wprots na ciebie
Ty: [I.T.P] tęskniłam. Przytuliłaś się do pieska po chwili z domu wyszli twoi rodzice
Mama:kochanie wróciłaś. Przytuliłaś się do mamy a później do taty
Ty: mamo tato poznajcie mojego chłopaka Austina Mahone
Austin: miło państwa poznać
Rodzice: nam ciebie również
Tata: pilnuj jej
Austin: oczywiście
Mama: chodzcie do domu
Rodzicie pomogli wam z bagarzami. I weszliście do domu usiedliście na kanapie
Mama: jak się poznaliście?
Ty: na dyskotece
Mama: aha
Ty: przyjechaliśmy tu takrze z tego podwodu bo muszę wam coś powiedzieć Austin ty też o tym nie wiesz
Mama: o co chodzi?
Ty: mamo, tato, Austin jestem w ciąży
Mama,tata,Austin: co
Ty: jestem w ciąży
Austin do ciebie podszedł i mocno przytulił
Austin: kocham cię
Ty: wiem
Austin: w takim razie ja chcę też coś powiedzieć
Austin wyjął z kiedszeni czerwone pudełko i klęknął i powiedział
Austin: wyjdziesz za mnie ?
czwartek, 29 sierpnia 2013
Imagin z Austinem Mahone
Imagin pisałam pczy tej piosence więc zanim zaczniecie czytać włączcie ją http://www.youtube.com/watch?v=8iaZnM56Pac
Jesteś z Austinem już 3 lata. Bardzo się kochacie. Dzisiaj Austin gra w twojej szkole. Wszyscy już są na hali ty siedzisz obok nauczycieli a Austin stoi na scenie, nagle podeszła twoja koleżanka z klasy której nienawidziłaś i nienawidzisz bo ci zawsze do kuczała podchodzi do niego i zaczyna go całować. Austin ją odciąga a ty do nich podbiegasz.
Ty: nienawidzę was -- krzyknęłaś na cały głos że nauczyciele i uczniowie to słyszeli.
Rozpłakałaś się i wybiegłaś z hali. Austin wybiegł za tobą siedziałaś na ławce i płakałaś.
Austin: kochanie to nie tak
Ty: nie a jak ? no słucham
Austin: widziałaś sama że ona podbiegła i mnie pocałowała a ja ją odciągnąłem
Ty: odciągnąłeś ją dopiero wtedy kiedy się pocałowaliście
Po chwili przyszła twoja klasa z gimnazjum. Już się tam nie uczysz bo mieszkasz w Ameryce. Zobaczyszłaś swoją byłą koleżanką, która całowała się z Austinem. Podeszłaś do niej i zaczęłaś ją szarpać. Po chwili w drzwiach i na dworze stała cała szkoła i patrzyła się na was
Ty: jak mogłaś mi to zrobić szmato
Koleżanka: to nie tak (T.I) zostaw mnie
Ty: zamkinj ryj
Cała szkoła się na was patrzyła
Austin: ej dziewczyny uspokujcie się. Kochanie wiesz że zawsze będę twój
Ty: nie już tego nie wiem
Puściłaś koleżanka i pobiegłaś w stronę mostu. chciałaś się zabić. Cała szkoła poszła za tobą. Kiedy wszyscy zobaczyli że stoisz na krawędzi mostu przerazili.
Austin: kochanie proszę nie rób tego
Ty: niby czemu mam tego nie robić
Austin: bo cię bardzo kocham
Ty: nie szkoczę jak ta dziwka pójdzie z sobie stąd
Kelażnka poszła sobie. Austin pomógł ci wyjść z tamąd i wpadłaś w jego ramiona. Podniusł twoją głowę i powiedział.
Austin: nigdy więcej tego nie rób
Ty: dobrze
Ty i Austin po całowaliście się i wszyscy bili bravo
Austin: idziemy do szkoły ?
Ty: nie nie chcę patrzeć na tą szmatę
Austin: no dobrze
Ty: przepraszam was ale my i Austin już idziemy
Dyrektor: no dobrze
Poszliscie do domu.
6 miesiący później
Wróciłaś z Austinem do Ameryki i czekacie na narodziny waszego dziecka. Tak jesteś w ciąży ustaliliście z Austinem że jak będzie dziewczynka to będzie się nazywała Emilka a jak chłopiec to Liam
KONIEC
piątek, 23 sierpnia 2013
Imagin z Justinem część 5 ostatnia
*W domu*
Tak jak przepuszczałaś Justin był w domu.
Jus: kotku gdzie byłaś ?
Ty: u lekarza
Jus: aha skarbie mam dla ciebie infomarcje
Ty: jaką ?
Jus: dzisiaj nagrałem piosenkę Lolly i reżyser poporosił mnie żebym z tobą nakręcił teledysk
Ty: o czym ma być teldysk ?
Jus: em no ty i ja w łóżku uprawiający seks
Ty: em no okey
Jus: więc się zgadzasz ?
Ty: tak
Jus: to ja zadzwonie do reżysera i powiem żeby zaraz przyjeżdżał
Ty: nie tak prędko
Jus: tak kochanie ?
Ty: to musi poczekać 9 miesięcy
Jus: czemu ?
Ty: jestem w 2 miesiącu ciąży !
Jus: co naprawdę ?
Ty: tak
Jus: tak się cieszę że sotanę ojcem
Ty: myślałam że mnie zninawidzisz
Jus: co ty kochanie mówisz
Ty: więc się nie gniewasz ?
Jus: no skąd
Ty: a teledysk do Lolly nakręć z kim innym
Jus: nie ja chcę z tobą bo jakbym z kimś innym to zrobił to dręczyły by mnie wyrzuty sumienia
Ty: kochany jesteś
8 miesiąc ciąży
Justin od tamtej pory nie spuszczał cię z oczu. Teraz siedzicie i oglądacie film. Nagle poczułaś silne skurcze.
Ty: Justin zawieść mnie do szpitala
Jus: po co ?
Ty: rozumiem że chcesz sam odebrać poród
Jus: to już ?
Ty: tak i jakbyś mógł się pośpieszzyć bo boli mnie
Justin zebrał potrzebne rzeczy i po kilku minutach byliście w szpitalu. Justin cię zarejestrował i po chwili juś siedziałaś na wózku.Pięlęgniarka zawiozła cię na porodwókę.
Ty: chodź ze mną
Po chwili leżałaś już na łóżku
Po 4 godzinach bólu na śiwat przyszedłna świat twój synek.
Ty leżałaś już na sali a Justin trzymał na rękach swojego syna. Po chwili do sali wpadli reporteży porobili wam zdjęcia i waszemu synowi. Nie dziwiło cię to w końcu twoj narzyczony był siwatową gwiazdą. Po pół godzinie reporteży już poszli
Jus: skarbie jak nazwiemy naszego syna ?
Ty: Harry Bieber
Jus: okey
Po kilku dniach wyszłaś ze szpitala z synem.
10 lat później
Justin zakończył swoją karierę ty jesteś już jego żoną i razem wychowujecie 2 dzieci Harrego i Arianne. Harry ma 10 lat a Arianne 3 latka.
KONIEC
Imagin z Justinem część 4
Po kilku minutachh do sypialni wszedł Justin. Od razu zaczął cię namiętnie całować ty odwzajemniłaś pocałunki. Pocałunki stawały bardziej namiętne. W końcu Justin zaczął cię rozbierać a ty jego.
*Następny dzień*
Obudziłaś się naga obok ciebie spał Justin podniosłaś się i okrykłaś się kąłdrą. Poprawiłaś włosy. Na ziemi lerzał załorzyłaś go i zeszłaś na dół zrobić sobie coś do jedzenia. Zrobiłaś sobie płatki na mleku i po kilku minutach Justin był Justin.
Jus: dzień dobry kochanie
Ty: dzień dobry
Pocałowaliście się.
2 tygodnie później
Ostatnio coś często źle się czujesz. 2 tygodnie temu Justin się tobie oświadczył. Poszłaś do lekarza a Justin pojechał do studnia ngrywać piosenkę Lolly.
*U lekarza*
Lekarz: jest pani w 2 miesiącu ciąży
Ty zrobiłaś duże oczy
Ty: aha
Lekarz: musi pani teraz się zdrowo odwrzywiać i odpoczywać
Ty:dobrze
Lekarz: to wszystko do widzenia
Ty: dziękuje do widzenia
Wyszłaś z gabinetu cała załamana i usiadłaś na krześle i się rozpłakałaś. Podeszła do ciebie jakaś kobieta.
Kobieta: czy coś się stało ?
Ty: tak
Kobieta: a co takiego jeśli mogę spytać ?
Ty: dowiedziałam właśnie że jestem w 2 miesiącu ciąży a nie chcę tego dziecka bo zepsuję całą karierę mojemu narzyczonemu
Kobieta: a jak twój chłopak ma na imię ?
Ty: Justin Bieber
Kobieta: a ty chcesz to dziecko ?
Ty: bardzi chcę ale chcę mieć je razem z moim narzyczonym
Kobieta: porozmawiaj z nim na spokojnie kiedy twój narzyczony do wie co czujesz że pragniesz tego dziecka to też będzie chciał jestem tego pewna
Ty: bardzo pani dziękuje skąd pani to wszystko wie ?
Kobieta: przeszłam to nie dawno mój syn dowiedział się że jego narzyczona jest w ciąży też nie chciał tego dziecka ale wszystko przemyslał i właśnie teraz rodzi się jego syn
Ty: aha a jak pani ma na imię ?
Kobieta: Anne Styles
Ty: pani jest mamą Harrego z One Direction ?
Kobieta: tak to ja
Ty: jestem fanką zespołu pani syna
Kobieta: naprawdę ?
Ty: tak
Kobieta: Liam, Louis, Zayn Niall chodzcie tu
Po chwili podeszli do was cała 4.
Kobieta: poznajcie waszą fankę
Li,Lou,Z,N: hej
Przytuliłaś się do nich.
Li: czemu płaczesz ?
Ty: bo dowiedziałam się że jestem 2 miesiącu ciąży a nie chcę przez dziecko zniszczyć kariery mojemu narzyczonemu
Z: a twój narzyczony to ?
Ty: Justin Bieber
Ch: aha
Zrobiłaś sobie z chłopakami zdjęcia i dali ci autograf.
Ty: dzięki chłopaki, ale muszę już wracać Justin na mnie czeka.
Ch: pa
Ty: dziękuje pani za wszystko
Kobieta: nie ma za co
Przytuliłaś się do kobiety i poszłaś zerknęłaś w ich stronę i im pomachałaś.
*W domu*
czwartek, 22 sierpnia 2013
Imagin z Justinem część 3
2 dni później
Dziś jest pogrzeb twojej najelpszej przyjaciółki. Byłyście jak siostry rodzone, jesteś trochę zła na przyjaciółkę że nie powiedziała ci na co choruje. Myślałaś o tym co dalej będzie. Z romyśleń wyrwał cię głos twojego ukochanego.
Jus: gotowa do drogi ?
Ty: tak
Wzięłaś swoją torebkę i ruszłaś w stronę zamochodu. Justin zamknął ty a ty już siedziałaś w samochodzie. Po chwili Jus też był w samochodzie odpalił auto i ruszuliście po kilkunastuch minutach byliście w kościele.
*3h później*
Pogrzeb się zakończył ty z Justinem wróciłaś do domu.
Ty: jestem zła
Jus: czemu kochanie ?
Ty: że mi nie powiedziała o swojej chorbie, że dowiaduje się o wszystkim ostatnia
Jus: oj kochanie przestań narzekać
Ty: ja narzekam? no dziękuje ci bardzo
Jus: no co znowu zrobiłem ?
Ty: dobra nic, ja idę do sypialni
Jus: okey ja później do ciebie dołącze.
Poszłaś do sypialni ale po chwili zachciało ci się pić więc zeszłaś do kuchni po picie. Nie chcący podłuchałaś rozmowę Justina
*Rozmowa Jusa*
Jus: nie dzisiaj jej nie powiem.
Ktoś: ale czemu ?
Jus: za dużo wrażeń na jeden dzień, jutro jej powiem
Ktoś: no dobra, ale jutro już 100% bo wszystko będzie już gotowe.
Jus: no jutro powiem jej powiem.
Ktoś: okey to pa
Jus: narazie
Justin się rozłączył a ty odczekałaś chwilę i weszłaś jakbyś nic nie słyszała
Jus: o hej co tu robisz?
Ty: po picie przyłam już nie wolno?
Jus: oczywiście że wolno
Wzięłaś wodę i poszłaś na górę. Po kilku minutach dołączył do ciebie Justin.
Część 4 będzie jutro
wtorek, 20 sierpnia 2013
Imagin z Justinem część 2
TREŚĆ WIADOMOŚĆI
Hej ( T.I ) chciałam ci przekazać przykrą wiadomość. Chodzi o to że (I.T.P) zmarła dzisiaj nad ranem. Chciałam zadzwonić do ciebie ale nie chciałam cię budzić więc postanowiłam do ciebie napisać e-mail. (I.T.P) od pewnego czasu chorowała, ale nic ci nie mówiłyśmy bo nie chcieliśmy cię martwić, wiem że ty i (I.T.P) byłyście jak siostry, ale (I.T.P) nie pozwoliła mi nic powiedzieć. Za 2 dni odbędzie się jej pogrzeb. To tyle co chciałam ci powiedzieć. Pa.
Rozpłakałaś się (I.T.P) była dla ciebie jak siostra o wszystkim ze sobą rozmawiałyście. Po kilku minutach zszedł Justin ten zobaczył że płakałaś
Jus: co się stało kochanie?
Ty: moja przyjaciółka dzisiaj rano zmarła
Jus: strasznie mi przykro.
Przytuliłaś się do Justina.
Ty: pójdziesz ze mną na jej pogrzeb
Jus: tak a kiedy jest ?
Ty: Za 2 dni
Jus: okey
2 DNI PÓŹNIEJ
PRZEPRASZAM ŻE TAKIE KROTKIE TE CZĘŚĆI. NASTĘPNO CZĘŚĆ DODAM JUTRO !!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)