czwartek, 22 sierpnia 2013

Imagin z Justinem część 3

2 dni później Dziś jest pogrzeb twojej najelpszej przyjaciółki. Byłyście jak siostry rodzone, jesteś trochę zła na przyjaciółkę że nie powiedziała ci na co choruje. Myślałaś o tym co dalej będzie. Z romyśleń wyrwał cię głos twojego ukochanego. Jus: gotowa do drogi ? Ty: tak Wzięłaś swoją torebkę i ruszłaś w stronę zamochodu. Justin zamknął ty a ty już siedziałaś w samochodzie. Po chwili Jus też był w samochodzie odpalił auto i ruszuliście po kilkunastuch minutach byliście w kościele. *3h później* Pogrzeb się zakończył ty z Justinem wróciłaś do domu. Ty: jestem zła Jus: czemu kochanie ? Ty: że mi nie powiedziała o swojej chorbie, że dowiaduje się o wszystkim ostatnia Jus: oj kochanie przestań narzekać Ty: ja narzekam? no dziękuje ci bardzo Jus: no co znowu zrobiłem ? Ty: dobra nic, ja idę do sypialni Jus: okey ja później do ciebie dołącze. Poszłaś do sypialni ale po chwili zachciało ci się pić więc zeszłaś do kuchni po picie. Nie chcący podłuchałaś rozmowę Justina *Rozmowa Jusa* Jus: nie dzisiaj jej nie powiem. Ktoś: ale czemu ? Jus: za dużo wrażeń na jeden dzień, jutro jej powiem Ktoś: no dobra, ale jutro już 100% bo wszystko będzie już gotowe. Jus: no jutro powiem jej powiem. Ktoś: okey to pa Jus: narazie Justin się rozłączył a ty odczekałaś chwilę i weszłaś jakbyś nic nie słyszała Jus: o hej co tu robisz? Ty: po picie przyłam już nie wolno? Jus: oczywiście że wolno Wzięłaś wodę i poszłaś na górę. Po kilku minutach dołączył do ciebie Justin. Część 4 będzie jutro

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz