czwartek, 29 sierpnia 2013
Imagin z Austinem Mahone
Imagin pisałam pczy tej piosence więc zanim zaczniecie czytać włączcie ją http://www.youtube.com/watch?v=8iaZnM56Pac
Jesteś z Austinem już 3 lata. Bardzo się kochacie. Dzisiaj Austin gra w twojej szkole. Wszyscy już są na hali ty siedzisz obok nauczycieli a Austin stoi na scenie, nagle podeszła twoja koleżanka z klasy której nienawidziłaś i nienawidzisz bo ci zawsze do kuczała podchodzi do niego i zaczyna go całować. Austin ją odciąga a ty do nich podbiegasz.
Ty: nienawidzę was -- krzyknęłaś na cały głos że nauczyciele i uczniowie to słyszeli.
Rozpłakałaś się i wybiegłaś z hali. Austin wybiegł za tobą siedziałaś na ławce i płakałaś.
Austin: kochanie to nie tak
Ty: nie a jak ? no słucham
Austin: widziałaś sama że ona podbiegła i mnie pocałowała a ja ją odciągnąłem
Ty: odciągnąłeś ją dopiero wtedy kiedy się pocałowaliście
Po chwili przyszła twoja klasa z gimnazjum. Już się tam nie uczysz bo mieszkasz w Ameryce. Zobaczyszłaś swoją byłą koleżanką, która całowała się z Austinem. Podeszłaś do niej i zaczęłaś ją szarpać. Po chwili w drzwiach i na dworze stała cała szkoła i patrzyła się na was
Ty: jak mogłaś mi to zrobić szmato
Koleżanka: to nie tak (T.I) zostaw mnie
Ty: zamkinj ryj
Cała szkoła się na was patrzyła
Austin: ej dziewczyny uspokujcie się. Kochanie wiesz że zawsze będę twój
Ty: nie już tego nie wiem
Puściłaś koleżanka i pobiegłaś w stronę mostu. chciałaś się zabić. Cała szkoła poszła za tobą. Kiedy wszyscy zobaczyli że stoisz na krawędzi mostu przerazili.
Austin: kochanie proszę nie rób tego
Ty: niby czemu mam tego nie robić
Austin: bo cię bardzo kocham
Ty: nie szkoczę jak ta dziwka pójdzie z sobie stąd
Kelażnka poszła sobie. Austin pomógł ci wyjść z tamąd i wpadłaś w jego ramiona. Podniusł twoją głowę i powiedział.
Austin: nigdy więcej tego nie rób
Ty: dobrze
Ty i Austin po całowaliście się i wszyscy bili bravo
Austin: idziemy do szkoły ?
Ty: nie nie chcę patrzeć na tą szmatę
Austin: no dobrze
Ty: przepraszam was ale my i Austin już idziemy
Dyrektor: no dobrze
Poszliscie do domu.
6 miesiący później
Wróciłaś z Austinem do Ameryki i czekacie na narodziny waszego dziecka. Tak jesteś w ciąży ustaliliście z Austinem że jak będzie dziewczynka to będzie się nazywała Emilka a jak chłopiec to Liam
KONIEC
piątek, 23 sierpnia 2013
Imagin z Justinem część 5 ostatnia
*W domu*
Tak jak przepuszczałaś Justin był w domu.
Jus: kotku gdzie byłaś ?
Ty: u lekarza
Jus: aha skarbie mam dla ciebie infomarcje
Ty: jaką ?
Jus: dzisiaj nagrałem piosenkę Lolly i reżyser poporosił mnie żebym z tobą nakręcił teledysk
Ty: o czym ma być teldysk ?
Jus: em no ty i ja w łóżku uprawiający seks
Ty: em no okey
Jus: więc się zgadzasz ?
Ty: tak
Jus: to ja zadzwonie do reżysera i powiem żeby zaraz przyjeżdżał
Ty: nie tak prędko
Jus: tak kochanie ?
Ty: to musi poczekać 9 miesięcy
Jus: czemu ?
Ty: jestem w 2 miesiącu ciąży !
Jus: co naprawdę ?
Ty: tak
Jus: tak się cieszę że sotanę ojcem
Ty: myślałam że mnie zninawidzisz
Jus: co ty kochanie mówisz
Ty: więc się nie gniewasz ?
Jus: no skąd
Ty: a teledysk do Lolly nakręć z kim innym
Jus: nie ja chcę z tobą bo jakbym z kimś innym to zrobił to dręczyły by mnie wyrzuty sumienia
Ty: kochany jesteś
8 miesiąc ciąży
Justin od tamtej pory nie spuszczał cię z oczu. Teraz siedzicie i oglądacie film. Nagle poczułaś silne skurcze.
Ty: Justin zawieść mnie do szpitala
Jus: po co ?
Ty: rozumiem że chcesz sam odebrać poród
Jus: to już ?
Ty: tak i jakbyś mógł się pośpieszzyć bo boli mnie
Justin zebrał potrzebne rzeczy i po kilku minutach byliście w szpitalu. Justin cię zarejestrował i po chwili juś siedziałaś na wózku.Pięlęgniarka zawiozła cię na porodwókę.
Ty: chodź ze mną
Po chwili leżałaś już na łóżku
Po 4 godzinach bólu na śiwat przyszedłna świat twój synek.
Ty leżałaś już na sali a Justin trzymał na rękach swojego syna. Po chwili do sali wpadli reporteży porobili wam zdjęcia i waszemu synowi. Nie dziwiło cię to w końcu twoj narzyczony był siwatową gwiazdą. Po pół godzinie reporteży już poszli
Jus: skarbie jak nazwiemy naszego syna ?
Ty: Harry Bieber
Jus: okey
Po kilku dniach wyszłaś ze szpitala z synem.
10 lat później
Justin zakończył swoją karierę ty jesteś już jego żoną i razem wychowujecie 2 dzieci Harrego i Arianne. Harry ma 10 lat a Arianne 3 latka.
KONIEC
Imagin z Justinem część 4
Po kilku minutachh do sypialni wszedł Justin. Od razu zaczął cię namiętnie całować ty odwzajemniłaś pocałunki. Pocałunki stawały bardziej namiętne. W końcu Justin zaczął cię rozbierać a ty jego.
*Następny dzień*
Obudziłaś się naga obok ciebie spał Justin podniosłaś się i okrykłaś się kąłdrą. Poprawiłaś włosy. Na ziemi lerzał załorzyłaś go i zeszłaś na dół zrobić sobie coś do jedzenia. Zrobiłaś sobie płatki na mleku i po kilku minutach Justin był Justin.
Jus: dzień dobry kochanie
Ty: dzień dobry
Pocałowaliście się.
2 tygodnie później
Ostatnio coś często źle się czujesz. 2 tygodnie temu Justin się tobie oświadczył. Poszłaś do lekarza a Justin pojechał do studnia ngrywać piosenkę Lolly.
*U lekarza*
Lekarz: jest pani w 2 miesiącu ciąży
Ty zrobiłaś duże oczy
Ty: aha
Lekarz: musi pani teraz się zdrowo odwrzywiać i odpoczywać
Ty:dobrze
Lekarz: to wszystko do widzenia
Ty: dziękuje do widzenia
Wyszłaś z gabinetu cała załamana i usiadłaś na krześle i się rozpłakałaś. Podeszła do ciebie jakaś kobieta.
Kobieta: czy coś się stało ?
Ty: tak
Kobieta: a co takiego jeśli mogę spytać ?
Ty: dowiedziałam właśnie że jestem w 2 miesiącu ciąży a nie chcę tego dziecka bo zepsuję całą karierę mojemu narzyczonemu
Kobieta: a jak twój chłopak ma na imię ?
Ty: Justin Bieber
Kobieta: a ty chcesz to dziecko ?
Ty: bardzi chcę ale chcę mieć je razem z moim narzyczonym
Kobieta: porozmawiaj z nim na spokojnie kiedy twój narzyczony do wie co czujesz że pragniesz tego dziecka to też będzie chciał jestem tego pewna
Ty: bardzo pani dziękuje skąd pani to wszystko wie ?
Kobieta: przeszłam to nie dawno mój syn dowiedział się że jego narzyczona jest w ciąży też nie chciał tego dziecka ale wszystko przemyslał i właśnie teraz rodzi się jego syn
Ty: aha a jak pani ma na imię ?
Kobieta: Anne Styles
Ty: pani jest mamą Harrego z One Direction ?
Kobieta: tak to ja
Ty: jestem fanką zespołu pani syna
Kobieta: naprawdę ?
Ty: tak
Kobieta: Liam, Louis, Zayn Niall chodzcie tu
Po chwili podeszli do was cała 4.
Kobieta: poznajcie waszą fankę
Li,Lou,Z,N: hej
Przytuliłaś się do nich.
Li: czemu płaczesz ?
Ty: bo dowiedziałam się że jestem 2 miesiącu ciąży a nie chcę przez dziecko zniszczyć kariery mojemu narzyczonemu
Z: a twój narzyczony to ?
Ty: Justin Bieber
Ch: aha
Zrobiłaś sobie z chłopakami zdjęcia i dali ci autograf.
Ty: dzięki chłopaki, ale muszę już wracać Justin na mnie czeka.
Ch: pa
Ty: dziękuje pani za wszystko
Kobieta: nie ma za co
Przytuliłaś się do kobiety i poszłaś zerknęłaś w ich stronę i im pomachałaś.
*W domu*
czwartek, 22 sierpnia 2013
Imagin z Justinem część 3
2 dni później
Dziś jest pogrzeb twojej najelpszej przyjaciółki. Byłyście jak siostry rodzone, jesteś trochę zła na przyjaciółkę że nie powiedziała ci na co choruje. Myślałaś o tym co dalej będzie. Z romyśleń wyrwał cię głos twojego ukochanego.
Jus: gotowa do drogi ?
Ty: tak
Wzięłaś swoją torebkę i ruszłaś w stronę zamochodu. Justin zamknął ty a ty już siedziałaś w samochodzie. Po chwili Jus też był w samochodzie odpalił auto i ruszuliście po kilkunastuch minutach byliście w kościele.
*3h później*
Pogrzeb się zakończył ty z Justinem wróciłaś do domu.
Ty: jestem zła
Jus: czemu kochanie ?
Ty: że mi nie powiedziała o swojej chorbie, że dowiaduje się o wszystkim ostatnia
Jus: oj kochanie przestań narzekać
Ty: ja narzekam? no dziękuje ci bardzo
Jus: no co znowu zrobiłem ?
Ty: dobra nic, ja idę do sypialni
Jus: okey ja później do ciebie dołącze.
Poszłaś do sypialni ale po chwili zachciało ci się pić więc zeszłaś do kuchni po picie. Nie chcący podłuchałaś rozmowę Justina
*Rozmowa Jusa*
Jus: nie dzisiaj jej nie powiem.
Ktoś: ale czemu ?
Jus: za dużo wrażeń na jeden dzień, jutro jej powiem
Ktoś: no dobra, ale jutro już 100% bo wszystko będzie już gotowe.
Jus: no jutro powiem jej powiem.
Ktoś: okey to pa
Jus: narazie
Justin się rozłączył a ty odczekałaś chwilę i weszłaś jakbyś nic nie słyszała
Jus: o hej co tu robisz?
Ty: po picie przyłam już nie wolno?
Jus: oczywiście że wolno
Wzięłaś wodę i poszłaś na górę. Po kilku minutach dołączył do ciebie Justin.
Część 4 będzie jutro
wtorek, 20 sierpnia 2013
Imagin z Justinem część 2
TREŚĆ WIADOMOŚĆI
Hej ( T.I ) chciałam ci przekazać przykrą wiadomość. Chodzi o to że (I.T.P) zmarła dzisiaj nad ranem. Chciałam zadzwonić do ciebie ale nie chciałam cię budzić więc postanowiłam do ciebie napisać e-mail. (I.T.P) od pewnego czasu chorowała, ale nic ci nie mówiłyśmy bo nie chcieliśmy cię martwić, wiem że ty i (I.T.P) byłyście jak siostry, ale (I.T.P) nie pozwoliła mi nic powiedzieć. Za 2 dni odbędzie się jej pogrzeb. To tyle co chciałam ci powiedzieć. Pa.
Rozpłakałaś się (I.T.P) była dla ciebie jak siostra o wszystkim ze sobą rozmawiałyście. Po kilku minutach zszedł Justin ten zobaczył że płakałaś
Jus: co się stało kochanie?
Ty: moja przyjaciółka dzisiaj rano zmarła
Jus: strasznie mi przykro.
Przytuliłaś się do Justina.
Ty: pójdziesz ze mną na jej pogrzeb
Jus: tak a kiedy jest ?
Ty: Za 2 dni
Jus: okey
2 DNI PÓŹNIEJ
PRZEPRASZAM ŻE TAKIE KROTKIE TE CZĘŚĆI. NASTĘPNO CZĘŚĆ DODAM JUTRO !!
Imagin z Justinem część 1
Jesteś z Justin’em już 3 lata. Bardzo się kochacie. Justin ma teraz 2 miesiące przerwy więc przyjechał do domu do ciebie. Dzisiaj ma wrócić. Bardzo się z tego powodu cieszysz ponieważ nie widziałaś go dobre 3 miesiące. Siedzisz sobie w salonie i oglądasz film. Usłyszałaś dźwięk otwierających się drzwi. Wstałaś z kanapy i podeszłaś do drzwi twoim oczom ukazał się twój chłopak. Kiedy go zobaczyłaś rzuciłaś się mu na szyje tak że ty i on leżeliście na podłodze. Justin zaczął cię namiętnie całować. Po krótkim czasie wstaliście z podłogi i poszliście na górę do waszej sypialni. Położyliście się na łóżko położyłaś się na Justinie
Jus: tęskniłem za tobą. Powiedział rozpinając twoją koszulę
Ty: ja za tobą też tęskniłam
Justin dotknął twojej ręki i zauważył że masz pocięto
Jus: dlaczego to zrobiłaś ?
Ty: ale co kochanie ?
Jus: to . powiedział i wskazał na twoją rękę.
Ty: emm no bo
Jus: no powiesz w końcu?
Ty: no bo tak bardzo za tobą tęskniłam że to zrobiłam
Jus: ty głuptasie. Powiedział to całując się po dekolcie
Następnego dnia rano
Obudziłaś się o 10. Justin jeszcze spał. Tak słodko spał że nie chciałaś go budzić. Byłaś naga więc owinęłaś się w szlafrok i zeszłaś po cichu na dół. Zrobiłaś sobie płatki z mlekiem . Włączyłaś laptopa i weszłaś na facebooka. Miałaś jedną nie odebraną
Część 2 dodam jeszcze dzisiaj :)
sobota, 17 sierpnia 2013
Imagin z Austinem Mahone
Jesteś zwykłą nastoletnią dziewczyną masz 17 lat. Wracasz od koleżanki gdy nagle ktoś cię złapał . Ty zaczęłaś krzyczeć ale nikogo w pobliżu nie było. Nieznajomy mężczyzna zabrał cię do jakiegoś domu, w którym cię zgwałcił. Następnego dnia włuczyłaś się po mieście. Byłaś cała we krwi. Usiadłaś na ławce. Płakałaś. Usiadł obok ciebie jakiś chłopak.
Austin: hej
Ty: hej
Austin: co ci się stało ?
Ty: kilka godzin temu zostałam zgwałcona i nie pamiętam drogi do domu
Austin: chodź do mnie
Ty: nie dzięki
Austin: nie bój się nie zrobię ci tego z ten drań
Ty: obiecujesz ?
Austin: tak
Ty: no dobra
Austin: a tak w ogóle jestem Austin
Ty: (T.I)
Austin: miło poznać
Ty: nawzajem
Austin wziął twoją rękę i poszliście do niego do domu po 20minutach drogi byliście już na miejscu. Austin dał ci swoje ubrania i położyłaś się na łóżku. A on przykrył cię kąłdro
Ty: dziękuje za wszystko
Austin: nie ma za co. Pośpij sobie
Zasnęłaś a Austin zszedł na dół. I włącz sobie telewizor .
3 godziny później
Obudziłaś się i zeszłaś na dół. Zobaczyłaś jak Austin siedzi i ogląda zauważył cię.
Austin: o hej już się wyspałaś
Ty: tak
Usiadłaś obok Austina. Popatrzyliście sobie w oczy. Wasze usta się słończyli i się namiętnie pocałowaliście.
Ty: przepraszam
Austin: nie masz za co
Po chwili znowu cię pocałował.
2 miesiące później
Ty i Austin jesteście parą. Fani jego cię zaakceptowali i polubili. Ty i Austin spodziewacie się waszego dziecka. Które za kilka miesięcy przyjdzie na świat.
Imagin z Liam'em ( smutny )
Jesteś z Liam’em już 3 lata. Bardzo się kochacie. Dzisiaj chłopaki kręcą teledysk do piosenki ,, Live While We’re young ‘’. Pojechałaś z nimi na plan było to pole namiotowe którym ty i chłopaki i inne osoby nocowaliście. Ty nie masz ochoty być w tym teledysku ponieważ kilka dni temu dowiedziałaś się że masz białaczkę i od momentu kiedy dowiedziałaś się o swojej chorobie nic ci się nie chciało robić. Nie chciałaś jechać też na pole namiotowe , zgodziłaś się jedynie dlatego że Liam cię o to prosił. One nie wie jeszcze o twojej chorobie. Chłopaki zaczęli kręcić teledysk a ty siedziałaś w namiocie i płakałaś. Po godzinie chłopaki skończyli kręcić teledysk. Liam nie wiedział gdzie ty jesteś więc zapytał się Hazzy.
Li: Harry nie wiesz gdzie ( T.I ) ?
H: jest w naszym namiocie
Li: aha dzięki
Liam poszedł do ciebie. Po chwili Liam był już w środku.
Li: kochanie co jest czemu siedzisz tu sama i płaczesz ?
Ty: no bo ja……….
Nie dokończyłaś , ponieważ bałaś się jak on na to zareaguje..
Li: no co ja? Jesteś ciąży ?
Ty: nie
Li: to co ci w końcu jest ?
Ty: jestem chora
Li: co? Na co ?
Ty: mam białaczkę
Li: co czemu nie powiedziałaś mi wcześniej ?
Ty: bałam się
Li: czego się bałaś ?
Ty: że jak się dowiesz to mnie zostawisz
Li: zwariowałaś nigdy bym cię w takim momencie nie zostawił
Rozpłakałaś się a Liam otarł twoje łzy i cię przytulił.
Li: kochanie wszystko będzie dobrze zobaczysz
Ty: już nic nie będzie dobrze
Li: przestań tak mówić i wyjdź z tego namiotu
Ty: no dobra
Liam podał ci rękę i wyszliście z namiotu. Miałaś napuchnięte oczy od płaczu. Louis, Zayn, Harry i Niall zauważyli to i podeszli do was
Hazza: co się stało?
Ty: mam białaczkę
Ch: co ? kiedy to usłyszeli byli w szoku
I każdy się do ciebie przytulił. Nie daleko była plaża więc postanowiłaś się przejść .
Ty: chłopaki wybaczcie ale pójdę się przejść
Li: pójdę z tobą
Ty: nie obraź się ale chciałabym być sama
Li: okey
Wyjęłaś z kieszeni telefon i słuchawki i włączyłaś The Don’t Know About Us . Spacerowałaś tak ze 3 godziny. I postanowiłaś że już wrócić.
2 miesiące później
Poszłaś z chłopakami do wesołego miasteczka zrobiło ci się słabo i upadłaś. Byłaś już bardzo słaba.
Ty: żegnaj Liam
Li: proszę nie zamykaj oczu proszę cię. Harry dzwoń po karetkę
Hazza: no chwila
Li: dzwoń. Krzyknął
Harry zadzwonił po karetkę
Li: wytrzymaj jeszcze trochę nie zamykaj oczu .
Ty: żegnaj Liam, żegnajcie chłopaki
Po tych słowach zamknęłaś oczy już na zawsze. Liam i chłopaki płakali karetka przyjechała ale za późno nie udało już cię uratować. Umarłaś.
3 Miesiące później
Dzisiaj chłopaki mają koncert w Madison Squre Garden. Są już na scenie zaczynali śpiewać piosenkę lecz Harry im przerwał i powiedział do mikrofonu.
Hazza: jesteśmy tu dzięki (T.I) i to dzięki niej doszliśmy już tak daleko ona jest naszym aniołem stróżem.
Ch: nigdy cię nie zapomnimy (T.I )
Po tych słowach zaczęli śpiewać piosenkę Moments na ekranie leciały twoje i chłopaków zdjęcie. Chłopakom było ciężko śpiewać, ponieważ płakali.
Li: kocham cię ( T.I ) i zawsze będę
KONIEC
sobota, 10 sierpnia 2013
Imagin z Liam'em ( Smutny )
Ty i Liam jesteście ze sobą już 3 lata. Masz 19 lat. Pracujesz w salonie fryzjerskim. Jest godzina 6:30 ty musisz przygotować się do pracy. Wstała poszłaś do łazienki umyłaś się uczesałaś włosy. Po chwili wróciłaś z powrotem do sypialni. Liam jeszcze spał ty założyłaś spodnie dżinsowe i założyłaś bluzkę na krótki rękaw a do tego bluzę. Nie chcący trzasnęłaś drzwiami po czym obudził się Liam.
Li: dzień dobry kochanie
Ty: a dzień dobry . Jak się spało ?
Li: bardzo dobrze, a ty do kąt ?
Ty: jak to zapomniałeś ? no do pracy idę
Li: to ja zejdę i przygotuje ci śniadanie
Ty: dziękuje ci kochany jesteś
Liam wstał z łóżka i zszedł na dół by zrobić ci śniadanie. Po kilku minutach zeszłaś na dół do kuchni śniadanie było już gotowe. Ty i twój ukochany usiedliście przy stole i zjedliście śniadanie. Była godzina 7:30 a ty na 8:00 musiałaś już być w pracy. Ty i Liam pocałowaliście się po czym ty wyszłaś z domu. Liam poszedł za tobą otwierałaś drzwi od samochodu a twój chłopak pomachał ci i powiedział
Li: kocham cię
Ty: ja ciebie też kocham
Li: do zobaczenia wieczorem
Ty: do wieczora papa skarbie
Li: papa
Pojechałaś do pracy. Byłaś punktualnie.
Oczami Liam’a
Liam poszedł na próbę. Zaśpiewali kilka piosenek i zrobili sobie przerwę.
Z: co tam słychać u ciebie i ( T.I )
Li: wszystko dobrze, teraz do pracy pojechała
Z: aha
Li: a co tam u was ?
H: no u mnie po staremu
Li: aha
Jest godzina 19 ty powinnaś już wrócić do domu, ale ciebie ciągle nie ma. Ktoś zadzwonił do Liam’a była to Policja
Policjant: dobry wieczór czy rozmawiam z panem Liam Payne ?
Li: tak a czy coś się stało?
Policjant: mam dla pana przykrą wiadomość
Li: słucham !
Policjant: pana dziewczyna nie żyje
Li: co jak to ?
Policjant: miała wypadek samochodowy i zginęła na miejscu
Li: o mój boże
Policjant: bardzo mi przykro, ale nie było szans żeby pana dziewczyna przeżyła
Li: dobrze, dziękuje za informacje
Liam się rozłączył i rozpłakał się zadzwonił do swojego przyjaciela był to Harry.
H: Liam czemu płaczesz ?
Li: ( T.I ) nie żyje
H: co, ale jak to ?
Li: policjant mówił że zginęła w wypadku samochodowym i że nie było szans na przeżycie
H: boże strasznie mi przykro
Li: mi też bardzo ją kochałem była miłością mojego życia
H: trzymaj się jakoś jutro z chłopakami do ciebie przyjedziemy to pomożemy ci się pozbierać
Li: dzięki , pa
H: do jutra
Liam się rozłączył i znów zaczął płakać.
Li: dlaczego dlaczego ona
Liam powtarzał to kilka krotnie
4 dni później
Dziś jest twój pogrzeb. Liam i chłopaki i twoja rodzina jesteście już na cmentarzu. Wszyscy płaczą Liam też . Ksiądz już chciał chować się gdy Liam przerwał
Li: za nim ją pochowamy ( T.I ) prosiła żeby przed pochowaniem zaśpiewać jej ulubioną piosenkę
Chłopaki zaczęli śpiewać swoją piosenkę która była twoją ulubioną piosenką czyli The Don’t Know About Us.
Po 3 minutach piosenka się skończyła i ksiądz cię pochował. Liam płakała i chłopaki też
KONIEC
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)